04.02.2017

Gadżety całkiem zbędne na blogu

Pisałam już o tym, co może się przydać na blogu, a także o tym, czego należy unikać na blogu. Dzisiejszy post stanowi kontynuację wyżej wymienionych i traktować będzie o gadżetach, które są niepotrzebne i niepotrzebnie zajmują na blogu cenne miejsce. Jakież to są te gadżety całkiem zbędne na blogu?

Gadżety całkiem zbędne na blogu



Gadżety całkiem zbędne na blogu


  1. Księga gości - swego czasu niezwykle popularna wśród blogerów, głównie chyba za sprawą bloog'a, który miał takową zakładkę w pakiecie. Popularna - no tak, ale czy przydatna? Nie powiedziałabym. W wielkim skrócie księga gości pełni rolę raczej takich zdublowanych komentarzy aniżeli czegoś, co mogłoby wnieść na blog coś zupełnie nowego. Ot, po prostu jeszcze jedno miejsce do wypowiadania się: oprócz komentarzy, portali społecznościowych i wiadomości mailowych. No niby można na blogu taką księgę mieć, tylko... po co? Jeszcze jeden dublujący się składnik bloga.
  2. Oryginalny kursor - no ogólnie to fajnie mieć taki wyróżniający się wyglądem kursor, tylko w tym momencie pojawia się pytanie podobne do tego zadanego powyżej: po co? Strona się wolniej ładuje, bo do kodu dodany jest dodatkowy element i właściwie to nie wiadomo, w jakim celu on został dodany. Czytelnikom naprawdę nie robi różnicy, czy kursor jest normalny czy bajerancki, jeżeli treść jest wartościowa. Nikt nie będzie zachwycał się blogiem tylko ze względu na kursor! Bazę bloga stanowi jego treść, a gadżety mają na celu jedynie tę treść wyeksponować lub wypromować - jaskrawy kursor tego nie czyni.
  3. Ikonki wymarłych serwisów - no cóż, internet nie zna sentymentów i niektóre serwisy po pewnym czasie wypadają z gry. [Przeczytaj: Niewypały polskiego internetu] W takiej sytuacji nieco śmieszy i dziwi trzymanie na blogu przycisków udostępniania np. naszej klasy, blipa, flakera czy klida, bo nikt już tego nie używa. Lepiej więc postawić na udostępnianie we współczesnych serwisach typu facebook, pinterest czy twitter. Wtedy jest szansa, że ktoś nasz post udostępni i pójdzie on dalej w świat zamiast rozśmieszać nowych gości nieaktualnymi przyciskami.
  4. Blogspotowe rybki - tak, wiem, że są bardzo fajne, fajnie pływają i fajnie się je karmi, tyle że... nic do bloga nie wnoszą. Zajmują przestrzeń, którą można by wykorzystać na jakiś znacznie przydatniejszy gadżet.
  5. Pełna statystyka bloga - niektórzy takie na blogu lubią, aczkolwiek ja osobiście uważam, iż mało kogo obchodzi, ile osób z Korei czy Istambułu odwiedziło w ciągu miesiąca wasz blog. To nie ma żadnego znaczenia - tym bardziej, że część z tych odwiedzających to boty.
  6. Logo bloggera, logo akismeta - można się pochwalić, że ma się blog tu i tu oraz że korzysta się z antyspamu tego i tamtego, no ale... co to właściwie da?
  7. Widget pogodowy, kalkulator, wskaźnik BMI - czy muszę dodawać tutaj coś więcej? :)
  8. Ładny kotek animowany - kotek ładny, tyle że... co on robi na blogu?
  9. Czat - czyli coś w stylu księgi gości, tyle że na żywo. I takie samo pytanie: po co to komu, na co? Zajmuje miejsce, niekiedy jeszcze generuje reklamy, a gości od tego nie przybywa. Naprawdę szczerze odradzam.
  10. Cytaty na każdy dzień - i analogicznie do punktów poprzednich: nic nie wnoszą, nic nie dają, niczego nie oferują. Wisi sobie taki cytat... i tak sobie wisi. Bardziej irytuje aniżeli skłania do refleksji. Tym bardziej jeżeli ktoś chce być postrzegany jako poważna dojrzała osoba, to takie cytaty w panelu bocznym, niezwykle dziwią. U nastolatków może jeszcze ujdzie, bo im wszystko wolno, nam - dorosłym, już trochę mniej, nawet i w blogowaniu. :)


A na koniec wpisu cytat - akurat tak tematycznie i "a propo" punktu ostatniego:

Gadżety całkiem zbędne na blogu

Share:
Introwertyczka na Bloggerze Introwertyczka na Wordpressie Introwertyczka na Weebly Introwertyczka na Facebooku Introwertyczka na Twitterze Introwertyczka na Tumblerze Introwertyczka na Youtube Introwertyczka na Pinterest Introwertyczka na We♥it Introwertyczka na Bloglovin Introwertyczka na Zblogowanych Introwertyczka na Google+ Introwertyczka na Google+ Introwertyczka na Pingerze Introwertyczka na Filmwebie Forum dla Ciebie Introwertyczka na Disqusie Napisz do mnie Subskrybuj blog
Kopiowanie treści jest zabronione. Wszelkie prawa zastrzeżone.