Blogowe Linkowanie: Linkomania#9

Czasami naprawdę ciężko jest uwierzyć, jak ten czas szybko leci - nawet ten blogowy czas. Oto w połowie lipca, dokładnie 14 lipca, minął rok od pojawienia się na tym blogu inicjatywy nazwanej pospolicie Linkomanią. Nazwanej tak pospolicie, gdyż niekiedy bywa tak, że im prościej, tym lepiej. Tak mi się przynajmniej wydaje.
Blogowe Linkowanie: Linkomania#9
Blogowe Linkowanie: Linkomania#9
Inicjatywa ta wzorowana jest na popularnych swego czasu w blogosferze Link Party. Ostatnio zauważyłam, że idea linkowych party mocno zanika, ale rozwojowi Linkomanii w niczym ten fakt nie przeszkadza.

Czym zatem konkretnie różni się Linkomania u Introwertyczki od słynnych linkowych party? Niewątpliwie przede wszystkim tym, że trwa dłużej i liczba zgłaszanych do niej postów jest ograniczona. Link party trwają tydzień, góra dwa, zaś Linkomanię od początku chciałam ukierunkować na promowanie mniejszej liczby wpisów, ale za to dłużej, a tym samym skuteczniej. 

Poza tym większość linkowych party jest skierowana dla konkretnej grupy, np. dla matek, nauczycieli, robiących na drutach. Linkomania jest skierowana dla każdego blogera, bez względu na tematykę jego bloga.

Z biegiem czasu pojawiła się również Linkomania na Facebooku, jednak w tym miesiącu jej nie będzie, będzie tylko tutaj na blogu. Za miesiąc się zobaczy, rzadko planuję posty co do dnia, nie jestem aż tak zorganizowana. :)

Niektóre posty z tego roku pełnego (blogowych i facebookowych) linkowań zapamiętałam bardziej niż inne. Należą do nich m. in. 


Ostatnia Linkomania miała miejsce w kwietniu, a więc wg czasu blogowego, wieki temu. W związku z tym zastanawiam się, czy będzie jeszcze jakieś zainteresowanie tą formą promocji bloga. Jeżeli będzie, to ok.

Zostawiajcie linki do swoich wpisów, a przy okazji zajrzyjcie też do innych. 



2013 © Introwertyczka w sieci. Obsługiwane przez usługę Blogger.