17.04.2016

The Walking Dead: kogo zabił Negan?

Niedawno miała miejsce premiera finałowego odcinka 6 sezonu The Walking Dead. Jakby ktoś jakimś cudem nie wiedział, The Walking Dead to kultowy serial o ludziach próbujących przeżyć w świecie opanowanym przez zombie. Zakończenie 6 sezonu pozostało otwarte i nierozstrzygnięte, dając tym samym powód do dywagacji oraz zagwozdkę pod tytułem "Kogo zabił Negan?".

The Walking Dead: kogo zabił Negan?

The Walking Dead: kogo zabił Negan? Last Day on Earth 

Dla przypomnienia: w ostatnim odcinku grupa Ricka wpadła w pułapkę zastawioną przez Negana i jego ludzi, wskutek czego sprawy przybrały niekorzystny dla naszych bohaterów obrót. Negan przedstawił swoją broń, lucille, po czym zapowiedział, iż ktoś z grupy Ricka dostąpi za chwilę wątpliwego zaszczytu bliższego zapoznania się z bezwzględną lucille.

No i tak to... ktoś został wybrany, ktoś dostał jeden cios, drugi, trzeci i kolejny, tyle że... nie wiadomo kto. Czy jednak na pewno nie wiadomo?

  1. Z pewnością nie jest to ani Rick ani Carl - wnioskując ze słów Negana o karmieniu;
  2. Wybrana osoba z pewnością nie ma długich rozpuszczonych włosów, inaczej widziałaby je przed sobą - odpadają więc Daryl, Maggie, Michonne i Glenn;
  3. Wybrana osoba z pewnością nie znajduje się na żadnym z dwóch końców szeregu, inaczej Negan nie patrzyłby się na obydwie strony mówiąc do grupy - na pewno odpadają więc Glenn i Eugene;
  4. Raczej nie jest to kobieta - prawdopodobnie przeciętną kobietę powaliłby całkowicie już jeden taki cios, równouprawnienie sił fizycznych chyba nam nie dodało. Poza tym wobec kobiety zazwyczaj nie używa się sformułowania "bierze to na klatę";
  5. Raczej nie jest to Abraham - on jako jedyny dawał wyraźnie do zrozumienia, że nie boi się lucille, zaś Negan był wyraźnie zdziwiony tym, że ktoś "bierze to na klatę"; 
  6. Cień na twarzy Ricka - cień sugeruje, iż Negan po wyliczance przeszedł na lewą stronę i wybrał kogoś klęczącego po lewej stronie Ricka, a byli tam: Sasha, Aaron, Carl oraz Eugene.
Zatem idąc poprzez drogę dedukcji stwierdzić muszę, iż osoba wytypowana przez Negana do spotkania z lucille to...

The Walking Dead: kogo zabił Negan?

Tym bardziej zrozumiałe jest zdziwienie Negana, że Aaron "bierze to na klatę", gdyż do osiedlowego pakera raczej jest mu daleko i sylwetką postrachu nie wzbudza. Ponadto stwierdzenie "możecie mrugać" prawdopodobnie było taką subtelną złośliwością w kierunku Carla i jego ułomności, a Carl klęczał obok Aarona. Natomiast słowa "możecie płakać" najprawdopodobniej były skierowane do zapłakanej Sashy klęczącej po drugiej stronie obok Aarona.

W mojej opinii Aaron to jedyny logiczny wniosek, który przychodzi na myśl. Z drugiej jednak strony twórcy The Walking Dead już nieraz zaskakiwali nas kompletnym brakiem logiki i ciągłości zdarzeń. Tak też może być tym razem.

Wcale nie zdziwiłabym się, gdyby np. okazało się, że w szeregu pojawił się nagle ktoś nowy, kogo przedtem w tym lesie w ogóle nie było, i to właśnie on spotkał się z lucille. Powiedzmy Carol albo Morgan. Scenarzyści lubią wprowadzać absurdy i komplikować dla wzmocnienia efektu, dlatego wcale by mnie takie rozwiązanie nie zaskoczyło.

The Walking Dead: największe absurdy w serialu

Cóż, przekonamy się w październiku, czy miałam rację. A póki co przypomnijmy sobie największe absurdy w The Walking Dead:

  1. Glenn i magiczny śmietnik-niewidek -  mój zdecydowany faworyt i nr 1 wszystkich możliwych absurdów; ta akcja była do tego stopnia nielogiczna i głupia, że tutaj nic w ogóle kupy się nie trzyma. Jakim cudem zombiaki go ominęły i w ogóle nie zwracały na niego uwagi? Jakim cudem leżąc wśród stada zombiaków Glenn tak po prostu niezauważony wślizgnął się pod śmietnik? No i oczywiście gdy leżał pod tym śmietnikiem, to również żaden zombiak z ogromnej zombiaczej hordy nie wykazał zainteresowania jego osobą. A gdy Rick w pierwszych odcinkach schował się pod czołgiem, to zombiaki mimo że bardzo zajęte, to i tak go wytropiły i chciały dopaść. A tutaj zwykły mały śmietnik okazał się wybawieniem i azylem. Powinni wszędzie porozstawiać takie magiczne śmietniki, bo jak widać odstraszają zombiaki lepiej niż szczepionka, którą próbował stworzyć w pierwszym sezonie dr Jenner. 
  2. Szorty są najlepsze na czas apokalipsy - a więc stało się: nastała zombie-apokalipsa i wszędzie chadzają kąsające trupy... a więc jaki strój najlepiej zapobiega ugryzieniom? Wg naszych bohaterów najlepszy strój na apokalipsę to szorty i cienkie bluzeczki na ramiączka. Po co i na co komu ubrania, które w razie czego ograniczyłyby do minimum ryzyko zakażenia? Chodźmy pobiegać półnago wśród łąk pełnych zombiaków! Może się uda, może ich nie spotkamy, może nas nie dopadną, nie pogryzą. Jedynie Milton z miasteczka Woodbury zaprojektował specjalny kombinezon przeciwko ugryzieniom zombie, jednak nikomu nie przyszło do głowy, że może by tak wziąć z niego przykład. Jakieś ochraniacze na przedramiona w stylu World War Z... a na co to komu? Lepiej liczyć na to, że zombiaki nas nie dopadną lub będą omijać z daleka. Ewentualnie gdzieś tam w pobliżu będzie magiczny śmietnik. Mentalność typowa dla antyszczepionkowców: po co szczepić, może nie zachorują, może się jakoś uda. Albo lepiej: może zachorują i przez to nabiorą odporności. 
  3. Zombiaki idące prosto w ogień - chyba we wszystkich tego typu filmach, począwszy od Nocy żywych trupów, zombiaki unikają ognia... jak ognia. Uciekają przed nim i łatwo można ich ogniem wystraszyć. Tutaj natomiast z nieznanych nikomu przyczyn zombiaki widzą ogień i zmierzają prosto w ten ogień. Skoro tak łatwo się ich pozbyć, to czemu nikt jeszcze nie wpadł na to, żeby podpalić jakieś wielkie połacie terenu i w ten sposób zwabić zombiaki z całej okolicy celem ich unicestwienia? Serio nikt o tym jeszcze nie pomyślał? Ani wojsko na początku epidemii ani nikt inny? Niesamowite. Może bohaterowie boją się, że przy okazji śmietniki też się spalą i nie będzie gdzie się chować.
  4. Zombiaki dające zabić się nożykiem do krojenia ziemniaków lub strumieniem wody - i tak jak wyżej: skoro silny strumień wody potrafi unicestwić zombiaki, to czemu nie oczyszczą w ten sposób całej okolicy? Mniej więcej tak jak w słynnym filmie "Żandarm i kosmici". 
  5. Jedynie grupa Ricka jest fajna i demokratyczna, z wszystkimi innymi coś jest nie tak - na kogóż oni tam trafiali? Bezduszni kanibale chcący ich pożreć, psychopatyczni policjanci "ratujący" ludzi, despota plądrujący więzienie, opisywana dzisiaj grupa Negana, Allen, wilki, Joe i jego ekipa zaklepująca fanty... i pewnie o niektórych już zdążyłam zapomnieć. Ten serial zaczyna przypominać wojnę gangów i aż dziw, że się wszyscy ludzie jeszcze nawzajem nie powybijali. Może już niedługo.
  6. Po co zamykać drzwi? Może akurat nie będzie nigdzie zombie - kiedy przebywasz gdzieś w bardzo dużej grupie ludzi i jesteś świadom faktu, iż każdy po śmierci zamienia się w zombie, rozsądne wydaje się wówczas zamykanie na noc drzwi, żeby w razie czego nie stać się posiłkiem. Niby logiczne, niby oczywiste, ale nie dla naszych bohaterów! Nasi bohaterowie drzwi muszą mieć otwarte na oścież po to, aby później płakać i rozpaczać, że połowa ludu nagle w zombie się przemieniła.
Share:
Introwertyczka na Bloggerze Introwertyczka na Wordpressie Introwertyczka na Weebly Introwertyczka na Facebooku Introwertyczka na Twitterze Introwertyczka na Tumblerze Introwertyczka na Youtube Introwertyczka na Pinterest Introwertyczka na We♥it Introwertyczka na Bloglovin Introwertyczka na Zblogowanych Introwertyczka na Google+ Introwertyczka na Google+ Introwertyczka na Pingerze Introwertyczka na Filmwebie Forum dla Ciebie Introwertyczka na Disqusie Napisz do mnie Subskrybuj blog
Kopiowanie treści jest zabronione. Wszelkie prawa zastrzeżone.