27.02.2016

Jak stać się poważnym blogerem?

Jeżeli jesteś blogerem, to zapewne nie raz i nie dwa marzyłeś po cichu o blogowej sławie i światłach blogosferowych reflektorów. Myślisz, że jest to dla ciebie nie do osiągnięcia, nie do zdobycia? Mylisz się srodze! Możesz zacząć należeć do mejnstrimu blogosfery szybciej niż zdążysz o tym pomyśleć! Wystarczy jedynie parę drobnych sztuczek.

A więc śmiało! Przygotuj się na zasilenie szeregów blogowego mejnstrimu stosując się do poniższych porad:

  1. Musisz posiadać własną domenę - taaa... a więc wydaje ci się, że ktokolwiek będzie traktować cię poważnie, jeżeli na końcu adresu bloga masz dodatek w postaci np. blogspot, wordpress, tumblr, weebly, cba... Masz absolutną rację: WYDAJE CI SIĘ. Zapomnij o przynależności do mejnstrimu, gdy twój blog odstrasza taką niemiłą dla oka końcówką w adresie. U poważnych mejstrimowych blogerów wzbudzisz jedynie litość, pogardę i śmiech przez łzy. Darmowy hosting, darmowy plan, blog ZA DARMO? Człowieku, ogarnij się! Z choinki żeś się urwał? Nawet jest taki dobitny bardzo artykuł na komputer świat (tutaj link do artykułu), w którym wyraźnie już w nagłówku jest napisane: "w dobie wszechobecnego internetu dobra domena WWW może się okazać równie ważna, jak nasz adres domowy". Czyli jaki z tego wniosek? Prowadząc blog z zawiłą końcówką w adresie jesteś jak taki internetowy bezdomny, zaś darmowy hosting to taka twoja wirtualna noclegownia. Może na blogowej Wigilii ktoś się zlituje i przeznaczy dla ciebie talerz dla niespodziewanego gościa, bo na więcej nie masz co liczyć. Zatem pamiętaj: podstawą przynależności do blogowego mejnstrimu jest własna domena - bez tego ani rusz. Bez własnej domeny w najlepszym wypadku (powtarzam: w najlepszym!) zostaniesz uznany za nieopierzonego nastolatka, który nie myśli o blogowaniu POWAŻNIE. Niejaka Iwona podkreśla nawet w jednym ze swoich postów: "własna domena na własnym hostingu to jedyne możliwe wyjście jeśli myślisz poważnie o swoim blogu". A więc nie masz wyjścia, do dzieła przyszły mejnstrimowcu.
  2. Koniecznie pokaż mordę - jeżeli już posiadasz blog bez tej obciachowej końcówki w adresie, czas na kolejny krok: pokaż swoją mordę! Mordę na blogu musisz wyeksponować tak, żeby była najważniejsza i najbardziej widoczna, rzucająca się w oczy. Musi wyrażać więcej niż tysiąc słów. Po co pokazywać na blogu mordę? To proste: bloga bez mordy na stronie głównej nikt nie zapamięta. Jeżeli nie pokażesz na blogu mordy, to czytelnik po wyjściu natychmiast o twoim blogu zapomni i rozpłynie mu się on w pamięci niczym Titanic po zetknięciu z lodową górą. Blog bez mordy wyeksponowanej dobitnie w widocznym miejscu jest sygnałem, że nie myślisz o blogowaniu poważnie i żaden mejnstrimowy bloger nie będzie cię traktować poważnie. Myślisz, że treść się liczy? Błąd! Liczy się morda. Dla lepszego efektu możesz przymknąć oczy, zamknąć, zmrużyć oczy bądź też patrzeć w bok lub gdzieś w dal na coś bliżej nieokreślonego. No i wizyta u fryzjera niezbędna, w końcu ludziom się prezentujesz, ćwoku jeden. 
  3. Ujawnij dane personalne - no i znowu to samo: pseudonimu internetowego nikt nie zapamięta, za to imię i nazwisko brzmi poważnie i profesjonalnie. Teksty motywacyjne i porady o malowaniu paznokci zyskują większą moc, kiedy są podpisane nazwiskiem. Pal licho treść, dopiero podpis kształtuje całość danego wpisu, no i samego bloga też. Jana12345 nikt nie będzie traktować serio, ale za to Jana Kowalskiego... no to co innego, dodanie nazwiska kompletnie zmienia postać rzeczy. Cały blog nabiera zupełnie nowego znaczenia, mejnstrimowcy z blogosfery od razu przyjmą cię do siebie z otwartymi ramionami, zaś czytelnicy padną z wrażenia, że masz takie piękne nazwisko, tak wspaniale się nazywasz. Nie Igrekowski, nie Iksiński i nie Nowak, tylko właśnie Kowalski - widzisz, jak dużo to zmienia? O, i może jakaś poważna firma zaprosi cię do współpracy za zestaw maseczek, sukienkę z dekoltem lub podlinkowanie do twojego bloga. To już jest coś!
  4. Udzielaj się na Instagramie - myślisz, że twoja osobowość wystarczy, aby przyciągnąć czytelników? Nie, o nie! Czytelnicy czekają na więcej - blogosfera tym bardziej, bo konkurencja nie śpi. Oni chcą wiedzieć, jak konkretnie wygląda twoje śniadanie, na jakim jest talerzu i w co ubierasz się przed wyjściem z domu. To nie jest takie hop-siup, że sobie piszesz spokojnie blog, udostępnisz wpis na fejsie lub twitterze i na tym koniec. Nie, musisz dać się poznać prywatnie. Bez odzierania się z prywatności żaden poważny bloger nie przetrwa - pamiętaj o tym.
  5. Publikuj wpisy z kalendarzem i zegarkiem w ręku - brzmi głupio? O nie, nie! Regularność publikacji jest podstawą bycia poważnym mejnstrimowym blogerem, bez tego ani rusz. To nie jest tak, że sobie możesz bezczelnie napisać kilka postów z rzędu, a później przez kilka tygodni nie dawać znaku życia. Nie, tak dobrze to nie ma! Taka chaotyczna pisanina jest wyrazem braku szacunku, niepoważności, niezasługiwania na zaufanie i w ogóle wszystkiego, co najgorsze, wszystkich najgorszych cech na świecie. Pisząc nieregularnie jesteś bezwartościowym blogowym odpadem, a nie poważnym blogerem. Wiadomo przecież, że blog mejnstrimowy nie jest prowadzony dla rozrywki, to poważne dojrzałe zajęcie! Tutaj nie ma litości: gonią terminy i koniec, przepadłeś. Albo się wyrobisz albo... no właśnie... chyba ci w ogóle nie zależy na poważnym blogowaniu. Zależy ci czy nie?
  6. Nie pisz niczego spontanicznie, pisz z wyprzedzeniem -  czy ty, człowieku, myślisz, że to sobie można tak od ręki napisać coś i tak po prostu to opublikować? Jesteś w dużym błędzie. Poważny bloger ma kalendarzyk wpisów, notatnik ze szkicami wpisów i tabelę ze słowami kluczowymi do wpisów. Planuj na miesiąc przed publikacją, rób notatki, stwórz zarys przedwstępny, wstępny, przygotowuj wykresy, myśl przez cały tydzień nad jednym słowem - niech twój wpis będzie przygotowany lepiej aniżeli projekt unijny! Taki pojedynczy wpis to naprawdę nie są żarty i tu się nie ma co śmiać. Nawet księgowa przy inwentaryzacji nie napracuje się tyle, co bloger przy swoim blogowym wpisie. I podkreślam: tu się nie ma co śmiać, blogowanie to jest syrios biznes.

  7. ▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬

    Powiązane posty:

    Jak zyskać niepopularność?
    Jak skutecznie hejtować na forum?
    Blogowy wyścig szczurów
    Podzielono świat na klatki
    Daj mi odpowiedź, jeśli chcesz
    ▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬

  8. Pisz kontrowersyjnie, pogardzaj, wyszydzaj, wywyższaj się - wiadomo przecież, że silna blogerska osobowość musi posiadać równie silnie skrystalizowane poglądy. A więc podkreślaj na każdym kroku, jak to ci się w życiu udało, a innym nie, bo są beznadziejni. Podkreślaj, jak bardzo jesteś od nich lepszy i w związku z tym wszyscy powinni cię słuchać z wywalonymi ozorami i opadniętymi szczękami. Akcentuj swoją niesamowitą zajebistość i wszechwiedzę - niech motłoch wie, gdzie jest jego miejsce. A najlepiej niech jakiś frajer popłacze się przed komputerem, że jest takim przegrywem: wtedy cel osiągnięty. Mejnstrim lubi radykalnych królów życia, lubi zwycięzców, lubi młodych skrajnych. Podkreślaj na każdym kroku, jak bardzo jesteś super, a inni to luzery - a wtedy nim się obejrzysz, modni blogerzy będą leżeć u twych stóp. Bo kontrowersje, zarozumialstwo i bezczelność są zawsze na topie. Nie wierzysz? To po co się pchasz do mejnstrimu?
  9. Pisz tylko dla mas - pamiętaj, że jako mejnstrimowiec piszesz głównie dla zysku, a więc pisz tylko o tym, co zainteresuje jak największą grupę ludzi. Wybieraj tematy, które zaciekawią niemal każdego. I koniecznie musisz pozostawać na topie z angielskimi nazwami balansującymi na granicy snobizmu, które należą do content marketingu, web marketingu i sraj merketingu. Nie wiesz, co to stock? Nie wiesz, co to flow, influencer, recykling treści, energizer? Ja się pytam: no z czym do ludzi??? Przecież wiadomo, że podstawą wszelakich podstaw jest wskaźnik sprzedaży na blogu i dotarcie do najlepszych barterodawców.
  10. Zrezygnuj z komentarzy na blogu - no jak to, to ty nic nie wiesz? Brak komentarzy pod wpisami to najnowszy trend w blogosferze. O co chodzi? To proste. Z komentarzy nic nie ma, a więc się nie opłacają. Liczą się jedynie share'y, bowiem one podnoszą poziom popularności. Brzmi absurdalnie? Nie, przecież twoim celem jest teraz nastawienie na zysk i dołączenie do mejnstrimu blogosfery, musisz więc przestawić tok myślenia na: aha, więc to się opłaca, a tamto nie.
  11. Z każdym początkiem roku żebrz o głosy w konkursie na blog roku - żebrz, żebraj, błagaj, padaj na kolana i płacz w walce o głosy. Tutaj nie ma sentymentów, liczą się sms-y. 
  12. Udawaj całkowicie niezależnego - ja i mejnstrim? Nie.... Panie, co pan? Musiał mnie pan z kimś pomylić. Mnie nie zależy w ogóle na statystykach, ani trochę, w ogóle! Panie, ja jestem tak niezależnym blogerem, że mnie chcieli już z internetów wyrzucić za lekceważące podejście do blogowania. Ja nawet nie wiem, gdzie są w panelu statystyki, bo mnie one nie obchodzą. Nie zależy mi na blogowaniu, ale wydaję na hosting, domenę, szablon i grafikę. Nie zależy mi na lajkach z fejsa, ale wydaję kasę na promocję na fejsie. Nie zależy mi na współpracach, ale mam u siebie zakładkę "współpraca". Wydaję na gadżety do bloga, ale to dlatego, że zrobili opcje płatne i nie było już wyjścia. Inwestuję w reklamę niemałe pieniądze, ale w ogóle mi na reklamie nie zależy. Tak w ogóle to tylko dla siebie piszę, a pieniądze z portfela same na tego fejsa idą. Jestem tak niezależny, że aż mejnstrimowy. 
  13. Nie narzekaj! - mejnstrimowcy nigdy nie narzekają, oni się motywują cytatami motywacyjnymi i rozwijają kreatywność na całe 5 lub nawet całe 10 sposobów. Mejnstrimowcy nie jedzą na śniadanie normalnych kanapek z kiełbasą czy serem: oni spożywają śniadania instagramowe. A wieczorem gębę myją własnoręcznie zrobionym wyciągiem z ogórka na bazie pszczelego błota z równiny Pada Bubu położonej na granicy z Peru.

No i jeszcze powinien być punkt 13: jeżeli chcesz ironizować, to zawsze dodaj emota :P, bo inaczej nikt nie zajarzy. Albo pisz wprost, że sarkazm i ironia - w przeciwnym razie każdy weźmie to na poważnie.
Share:
Introwertyczka na Bloggerze Introwertyczka na Wordpressie Introwertyczka na Weebly Introwertyczka na Facebooku Introwertyczka na Twitterze Introwertyczka na Tumblerze Introwertyczka na Youtube Introwertyczka na Pinterest Introwertyczka na We♥it Introwertyczka na Bloglovin Introwertyczka na Google+ Introwertyczka na Google+ Introwertyczka na Pingerze Introwertyczka na Filmwebie Forum dla Ciebie Introwertyczka na Disqusie Napisz do mnie Subskrybuj blog
Kopiowanie treści jest zabronione. Wszelkie prawa zastrzeżone.