11.04.2015

Job scam - czym jest to zjawisko i jak się przed nim bronić?

Czasy są takie, jakie są - bardzo ciężkie i niezwykle bezwzględne. Zdesperowani zrozpaczeni ludzie całymi miesiącami lub nawet latami szukają godnej pracy, źródła dochodów, perspektyw na przyszłość oraz jakichkolwiek szans na przeżycie w tym kraju. Niestety, wraz z pogłębianiem się ogromnych problemów gospodarczych wzrasta również liczba osób pragnących w nieuczciwy sposób wykorzystać tę skrajnie złą sytuację w Polsce. A zatem można powiedzieć, że liczba takich osób rośnie analogicznie czy też proporcjonalnie do poziomu biedy i nędzy w Polsce. 

Można nawet pokusić się o metaforę, iż nasz kraj tonie w morzu łez, a niektórzy na tym morzu łez próbują rzucać tonącym dziurawe koła ratunkowe po to, aby podnieśli się oni na chwilę. Gdy już się na chwilę podniosą, żeby chwycić koło ratunkowe, to wtedy łatwiej jest opróżnić im kieszeni z resztek dobytku. A później to już można ponownie zepchnąć ich na samo dno - niech sobie toną dalej.

Okradać bezrobotnego to oczywiście szczyt szczytów, jednak coraz częściej zdarzają się tacy osobnicy, którzy próbują wykorzystać owe smutne polskie realia do własnych niecnych celów. Spotkać ich można zarówno w świecie realnym, jak i w świecie wirtualnym, jednak ja ze względu na tematykę bloga bardziej skupię się w tym poście na drugim z wymienionych światów.

Job scam - co to takiego?

W ostatnim poście opisałam swoją osobistą historię o tym, jak przez totalną desperację dałam się nabrać na pewną fałszywą ofertę pracy i tym samym padłam ofiarą phishingu. Ta mistyfikacja została tak bardzo precyzyjnie zaplanowana, że niestety zorientowałam się, kiedy było już za późno. Jednak moja historia jest jedynie kroplą w morzu podobnych historii zbudowanych na ww. morzu łez.

Job scam (z ang. job - praca; scam - przekręt, oszustwo, szwindel) - to odmiana phishingu; polega na tym, że internetowy oszust składa nam fałszywą propozycję atrakcyjnej pracy celem wyłudzenia naszych danych lub pieniędzy.

Oczywiście jest to tym bardziej podłe i okrutne, że dotyka bezpośrednio ludzi biednych, załamanych i zdesperowanych. Myślisz naiwnie, że trafiła ci się szansa i cieszysz się z propozycji pracy, a tu jednak okazuje się, że nie ma się za bardzo z czego cieszyć.

Jak więc rozpoznać job scam, na co zwracać szczególną uwagę i jak bronić się przed tego typu oszustami?

  1. Im mniej konkretów, tym ogłoszenie bardziej podejrzane - jeżeli ogłoszenie o pracę jest niezwykle krótkie, ogólne i zwięzłe, sprawia wrażenie pisanego od niechcenia, np. "poszukuję pracownika do biura. wykształcenie, doświadczenie. e-mail" bądź też "praca w biurze od zaraz, atrakcyjne stawki, e-mail", to można być niemal pewnym, że jest to jakiś przekręt i zwykłe zbieranie danych. No bo jaki poważny człowiek daje tego rodzaju ogłoszenia na portalu? Raczej tylko jakiś hochsztapler i oszust.
  2. Dziwaczne wymagania lub ich brak tam, gdzie powinny być potrzebne - czyli ogłoszenia typu "praca w biurze, wykształcenie niewymagane", "zostań już dziś kierownikiem, nie wymagamy doświadczenia" lub "praca przy obsłudze klienta w Niemczech, nie wymagamy znajomości niemieckiego!" - wow, to jak niby miałbyś się porozumiewać z tym klientem niemieckojęzycznym? Na migi? Chyba, że chodzi o taką obsługę, w której słowa są zbędne... 
  3. Hej, cool, jestem cool pracodawca - czyli ogłoszenia dla naiwniaków w stylu "praca na luzaka, koniec z garniturami!" lub "pracuj z nami bez żadnej spiny!". Najczęściej chodzi o zwykły telemarketing, akwizycję, wciskanie telewizji lub właśnie wyłudzanie danych od jak największej liczby osób.
  4. Błąd na błędzie i jeszcze tego będzie - jeżeli w ogłoszeniu aż roi się od błędów, a zdania ciężko nawet zrozumieć po polsku, to można być niemal pewnym, że to jakiś oszust-amator, ewentualnie automatyczny translator, zbierający przez internet dane. W końcu normalny pracodawca zna podstawy posługiwania się poprawną polszczyzną.
  5. Jest mało prawdopodobne, że urząd państwowy ma oficjalną skrzynkę pocztową na o2 lub onecie - praca w ZUS-ie, adres e-mail pracodawcy: ZUS@o2.pl lub praca w Urzędzie Skarbowym, adres e-mail pracodawcy: US@wp.pl bądź US@gmail.com. Poważny urząd reprezentujący państwo lub samorząd + darmowy serwis pocztowy - coś tu nie pasuje, prawda? Jakoś dziwnie to wygląda... I owszem, dziwnie wygląda, bo to zwykłe oszustwo.
  6. Agencja Pracy żądająca wpisowego - żadna szanująca się agencja pośrednictwa pracy nie żąda pieniędzy ani za wpisanie kogoś na listę lub ani za znalezienie mu pracy. Normalna agencja nie przyjmuje opłat na żadnym etapie rekrutacji, opłat wymagają tylko i wyłącznie oszuści.
  7. Pracodawca żądający opłat na pokrycie kosztów manipulacyjnych - i tak jak wyżej: normalny pracodawca nie żąda od potencjalnego pracownika żadnych opłat, żadnego wpisowego ani nic w tym stylu.
  8. Pracodawca domagający się na wstępie podania numeru konta bankowego, przesłania skanu dowodu osobistego lub wpisywania numeru telefonu na jakieś zagraniczne strony - phishing w czystej postaci; dzięki dwóm pierwszym rodzajom danych oszust może np. wziąć w naszym imieniu kredyt, zawrzeć z kimś umowę lub kupić coś na raty. Może także te dane przekazać albo odsprzedać innym. I wtedy sytuacja robi się naprawdę nieciekawa. Nie wolno takich danych przesyłać online jakimś nieznajomym podmiotom w sieci. Nie wierzcie w takie podpisywanie umów o pracę na odległość. To oszustwo.

Ja wiem, że bardzo łatwo jest uwierzyć w to, że ktoś chce nas ot tak sobie zatrudnić i tylko potrzebuje kilku drobnych danych do dokumentacji. Desperacja robi swoje, zaś umiejętność manipulowania reprezentowana przez oszustów dopełnia dzieła. Bardzo łatwo dać się nabrać i zwieść pozorom w chwili, gdy nagle pojawia się szansa, że oto uzyskaliśmy to, czego tak bardzo pragnęliśmy.

Dlatego tak bardzo ważne jest to, aby pamiętać, że wyjątkowo ciężka sytuacja gospodarcza w tym kraju, stwarza idealne pole do popisu dla wszelkiej maści hochsztaplerów. Bieda i bezrobocie to dla nich idealny grunt. Dobrze wiedzą, że biedny i bezrobotny człowiek desperacko chwyci się każdej szansy, a dopiero później pomyśli i zacznie się zastanawiać, że chyba coś tu jest nie tak.

Jeżeli więc zobaczycie kiedyś dziwnie wyglądające ogłoszenie na jakimś portalu bądź też ktoś wyśle do was mail z propozycją niezwykle atrakcyjnej pracy, to zachowajcie ostrożność i nie dajcie się zwieść pozorom. Pamiętajcie, że ostrożności w tych ciężkich czasach nigdy nie jest zbyt wiele. To właśnie ostrożność może was ustrzec przed pochopnym wysłaniem swoich danych w obieg.

Trzeba mieć również na względzie fakt, że oszuści z rok na rok robią się coraz sprytniejsi i z biegiem czasu udoskonalają swoją umiejętność manipulowania nami. Unowocześniają swoje metody, przystosowują się, aby nie wyginąć. I z pewnością nie wyginą.
Share:
Introwertyczka na Bloggerze Introwertyczka na Wordpressie Introwertyczka na Weebly Introwertyczka na Facebooku Introwertyczka na Twitterze Introwertyczka na Tumblerze Introwertyczka na Youtube Introwertyczka na Pinterest Introwertyczka na We♥it Introwertyczka na Bloglovin Introwertyczka na Google+ Introwertyczka na Google+ Introwertyczka na Pingerze Introwertyczka na Filmwebie Forum dla Ciebie Introwertyczka na Disqusie Napisz do mnie Subskrybuj blog
Kopiowanie treści jest zabronione. Wszelkie prawa zastrzeżone.