Introwertyczka na Bloggerze Introwertyczka na Wordpressie Introwertyczka na Faceboku Introwertyczka na Google Plus Introwertyczka na Google Plus Introwertyczka na Twitterze Introwertyczka na Tumblr Introwertyczka na Youtube Introwertyczka na Pinterest Kanał RSS bloga Introwertyczka na Bloglovin Mail Introwertyczka na Disqus Introwertyczka na We heart it

Emocjonalna bańka spekulacyjna

Internetowy świat bywa bardzo zdradliwy. Stwarza pewną niebezpieczną iluzję. Stwarza taką iluzję, że wszystko można o sobie powiedzieć, wszystko można wyjawić, wszystko można na swój temat opisać. Nie jest tak, nie można. I nie powinno się tego robić.

Skąd się bierze tego typu iluzja? Stąd, że wirtualny świat przyjmie dosłownie wszystko. Przyjmie i wchłonie jak gąbka każdy ogrom emocji, każdy rodzaj klęski i słabości, każdą cząstkę prywatności, a nawet każdą cząstkę intymności. To bywa bardzo złudne i niebezpieczne, bo stwarza pozory akceptacji przez świat. A świat tak naprawdę funkcjonuje w ten sposób, że akceptuje wyłącznie to, co jest wytworem siły oraz sukcesu. Tak było, jest i będzie, jednak w wirtualnej iluzji łatwo o tym zapomnieć, łatwo zatracić się w sztuczności, w tych literkach i obrazkach na ekranie. Łatwo jest prawdziwie się otworzyć w tym sztucznym świecie literek i obrazków.

Wirtualna iluzja

Łatwo jest prawdziwie się otworzyć, a co za tym idzie - łatwo jest prawdziwie się pogubić. Pogubienie się jest jedną z najgorszych rzeczy, jaka może się przydarzyć w internetach. Na szczęście internet ma to do siebie, że zawsze wybacza. Jest wyrozumiały.

To prawda, internet jest wyrozumiały, jednak przecież nie zawsze o samo tylko wybaczanie w sieci chodzi. Niekiedy chodzi też o coś znacznie więcej - o ludzkie emocje. A z tymi igrać jest ciut niebezpiecznie. Świat wprawdzie sztuczny, ale emocje w nim prawdziwe.

Emocje w sieci potrafią być niczym bańka spekulacyjna - intensywność emocji w rażący sposób przekracza ich rzeczywistą wartość. Inwestuje się w coś znacznie więcej uczuć niż powinno się zazwyczaj inwestować, a potem... krach! Okazuje się, że to nie było wcale tyle warte, a w związku z tym cały emocjonalny wysiłek poszedł na marne. Następuje wtedy pęknięcie tej bańki spekulacyjnej.

Mamy kryzys, kryzys, kryzys. Przydałyby się automatyczne stabilizatory dla emocji.

Coś się traci, ale właściwie do końca nie wiadomo co. Chyba kawałek skrajnych uczuć. I znów jest pustka.

Historia zna wiele przykładów baniek spekulacyjnych, ale czy ktoś zna przykład osobistej emocjonalnej bańki spekulacyjnej pojawiającej się i pękającej w warunkach cyberprzestrzeni? Nie, nikt nie zna takiego przykładu. Krach emocjonalny dzieje się już w sferze pozainternetowej. Dlaczego?

Bo wirtualny świat jest sztuczny, jednak emocje w nim są prawdziwe.
Kopiowanie treści jest zabronione. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Introwertyczka na Bloggerze Introwertyczka na Wordpressie Introwertyczka na Faceboku Introwertyczka na Google Plus Introwertyczka na Google Plus Introwertyczka na Twitterze Introwertyczka na Tumblr Introwertyczka na Youtube Introwertyczka na Pinterest Kanał RSS bloga Introwertyczka na Bloglovin Mail Introwertyczka na Disqus Introwertyczka na We heart it