Introwertyczka na Bloggerze Introwertyczka na Wordpressie Introwertyczka na Faceboku Introwertyczka na Google Plus Introwertyczka na Google Plus Introwertyczka na Twitterze Introwertyczka na Tumblr Introwertyczka na Youtube Introwertyczka na Pinterest Kanał RSS bloga Introwertyczka na Bloglovin Mail Introwertyczka na Disqus Introwertyczka na We heart it

Cisza wyborcza i lajki

Cisza wyborcza - jest to okres, w którym zakazane jest prowadzenie agitacji wyborczej. Art. 105 § 1 Kodeksu wyborczego definiuje agitację wyborczą jako "publiczne nakłanianie lub zachęcanie, do głosowania w określony sposób lub do głosowania na kandydata określonego komitetu wyborczego".

Cisza wyborcza ma za zadanie sprzyjać refleksji wyborców nad uzyskanymi w trakcie kampanii wyborczej informacjami i w efekcie — podjęciu rozważnego wyboru. Naruszenie ciszy wyborczej zagrożone jest sankcją. Art. 498 Kodeksu wyborczego przewiduje, iż ten, "kto, w związku z wyborami, w okresie od zakończenia kampanii wyborczej aż do zakończenia głosowania prowadzi agitację wyborczą, podlega karze grzywny". Art. 500 dodaje jeszcze, iż ten, "kto, w związku z wyborami w okresie od zakończenia kampanii wyborczej aż do zakończenia głosowania, podaje do publicznej wiadomości wyniki przedwyborczych badań (sondaży) opinii publicznej dotyczących przewidywanych zachowań wyborczych lub przewidywanych wyników wyborów, lub wyniki sondaży wyborczych przeprowadzanych w dniu głosowania, podlega grzywnie od 500.000 do 1.000.000 złotych".


Zgodnie z wyjaśnieniami PAŃSTWOWEJ KOMISJI WYBORCZEJ z dnia 21 maja 2014 r. w sprawie ciszy wyborczej, owa cisza wyborcza rozpoczyna się na 24 godziny przed dniem głosowania, tj. w dniu 24 maja od godz. 0.00. i trwa do zakończenia głosowania w Polsce, tj. do godz. 21.00 w dniu 25 maja 2014 r., jeżeli żadna z obwodowych komisji wyborczych, w wyniku nadzwyczajnych wydarzeń, nie podejmie uchwały o przedłużeniu głosowania.

Z powyższych wyjaśnień możemy również dowiedzieć się, że "w okresie „ciszy wyborczej” w Internecie mogą pozostawać materiały o charakterze agitacyjnym oraz wyniki sondaży przedwyborczych, umieszczone tam przed jej rozpoczęciem, pod warunkiem, że nie będą w nich dokonywane żadne zmiany".

I to właśnie powyższy zapis wywołał niedawno burzę wśród internautów. Szef Państwowej Komisji Wyborczej, Stefan Jaworski stwierdził, że polubienie na facebooku profilu jednego z kandydatów do PE na portalu społecznościowym podczas ciszy wyborczej będzie agitacją wyborczą; podobnie jak np. udostępnienie jego zdjęcia. Do tego dochodzi także tweetowanie i udostępnianie informacji wyborczych na Twitterze i innych portalach.

W internecie zawrzało - że absurd, że jak to tak można, że ograniczanie wolności, że to jakiś chory człowiek tylko mógł wymyślić itp. itd. Oburzeniom i wyzwiskom nie było końca.

Prawda jest jednak taka, że zakaz agitacji wyborczej w internecie jest całkiem słuszny i rozsądny. No bo dlaczegóż to internet miałby być wolny od przepisów prawa wyborczego? Jeżeli udostępnia się wpis jednego z kandydatów, to w ten sposób promuje się jego osobę i agituje na jego korzyść. A tym samym łamie się ciszę wyborczą.

Zakaz lajkowania i szerowania jest jak najbardziej na miejscu. Udostępniając danego kandydata swoim znajomym lub obserwatorom, promuje się go i pomaga mu w kampanii wyborczej, która trwać już nie powinna. Logicznym więc wydaje się fakt, że udostępnianie i lajkowanie tegoż kandydata to złamanie prawa. A nawet, jeżeli jakiś nieświadomy internauta nie ma pojęcia, że złamał prawo dając lajka, to niestety, ale Ignorantia iuris nocet.

Podsumowując, PKW zakazując udostępniania profili kandydatów do PE w okresie ciszy wyborczej, postąpiła logicznie i racjonalnie. Trzeba być jakimś kompletnym ignorantem albo niedojrzałym dzieciakiem, aby nie dostrzegać, że lajki i share'y również mogą stać się elementem kampanii wyborczej i narzędziem agitacji. Przecież internet, tak samo jak telewizja, radio lub prasa, może być i często jest medium propagandowym.

To nie jest tak, że internet i nasze działania w tymże internecie mogą być całkowicie bezkarne i nie niosą ze sobą żadnych skutków. Że świat realny i świat wirtualny są odgrodzone murem od siebie. To, co robimy w internecie, może przekładać się na normalne życie, np. właśnie na wyniki wyborów i na poparcie dla określonego kandydata lub dla określonej partii politycznej. Właśnie z tego względu popieram zakaz PKW. Cisza wyborcza powinna obowiązywać wszędzie, ponieważ nie ma żadnego powodu, dla którego jedno z mediów miałoby być z niej zwolnione. Wszak nie godzi się, aby istnieli równi i równiejsi.
Kopiowanie treści jest zabronione. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Introwertyczka na Bloggerze Introwertyczka na Wordpressie Introwertyczka na Faceboku Introwertyczka na Google Plus Introwertyczka na Google Plus Introwertyczka na Twitterze Introwertyczka na Tumblr Introwertyczka na Youtube Introwertyczka na Pinterest Kanał RSS bloga Introwertyczka na Bloglovin Mail Introwertyczka na Disqus Introwertyczka na We heart it