Wykop to? Nie, dziękuję!

listopada 27, 2013
Wykop.pl to "serwis tworzony przez użytkowników. Każda informacja jest dodawana, oceniana i komentowana przez społeczność". Jest miejscem gromadzącym "najciekawsze informacje z Sieci: newsy, artykuły, linki". To tyle, jeśli chodzi o teorię. W praktyce... no cóż, nie jest tak pięknie jak można wywnioskować po opisie. Rzekłabym, że w zasadzie wykop.pl to jeden wielki syf tworzony przez użytkowników.

Ilość nie zawsze równa się jakości, na co społeczność wykopu jest najlepszym dowodem. To prawda, że wykop jest popularny. To prawda, że wykop jest znany. To prawda, że ma multum użytkowników. To wszystko prawda, tylko... co z tego?

Byłam na tym serwisie ładnych parę miesięcy. O ładnych parę miesięcy za długo. Mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że nigdy oraz nigdzie w internecie nie spotkałam się z taką ilością chamstwa, nienawiści i pogardy dla drugiego człowieka. Wykop to bez wątpienia miejsce bardzo specyficzne. Wzajemne obrażanie się i poniżanie są tam na porządku dziennym. Można by pomyśleć, że po prostu użytkownicy mają takie dziwne "zadziorne" poczucie humoru. Nie, to nie to.


A więc co? Właściwie ciężko stwierdzić. Wykop przypomina mi czasy podstawówki, kiedy to w każdej klasie była jedna lub kilka osób pełniących rolę kozłów ofiarnych. W dobrym tonie było gardzenie takimi osobami, wyśmiewanie się z nich, upokarzanie, zabieranie rzeczy, a nawet robienie krzywdy fizycznej. Oczywiście w imię szeroko rozumianej rozrywki i integracji reszty klasy. Czasy się zmieniły, pojawiły się gimnazja, a wraz z nimi gimnazjaliści. I mam nieodparte wrażenie, że właśnie owi gimnazjaliści znaleźli swój azyl na wykopie. Ich celem jest wynajdywanie kozłów ofiarnych, poniżanie każdego, u kogo wyczują jakąś słabość, wyśmiewanie jednostek słabszych emocjonalnie i wrażliwych. Być może niektórzy z nich już wyrośli z "wieku gimnazjalnego", jednak mentalnie i emocjonalnie nadal w nim tkwią. Można by rzec, iż wykop to takie wirtualne gimnazjum. Gimnazjaliści znaleźli swoją bezpieczną przystań w świecie wirtualnym - wykop.pl. Mogą się w niej czuć jak ryby w wodzie.

Zatem w chwili obecnej wykop jest jednym z serwisów internetowych, który został opanowany przez nastoletnie pokemony. O tym zjawisku pisałam już tutaj i tutaj. Jednak o ile flaker i nk padły ofiarą zwykłych małoletnich spamerów, o tyle w przypadku wykopu sprawa jest bardziej poważna i skomplikowana. Wykopowi gimnazjaliści są bardzo agresywni, cyniczni, pełni gniewu, nienawiści, pogardy dla innych ludzi, a niekiedy wręcz okrutni, bezduszni i bezwzględni. Nie szanują nikogo ani niczego. Ponadto mam wrażenie, iż niektórzy z nich wymagają długotrwałej psychoterapii lub leczenia psychiatrycznego.

Udzielanie się na wykopie to zwykła strata czasu, a niekiedy również nerwów. Oczywiście nie chcę być źle zrozumiana, nie piszę w tymże poście o wszystkich użytkownikach, bo zdarzają się również normalni. Jednak o wiele bardziej widoczni są użytkownicy "gimnazjopodobni" i wredni, a co gorsze nie jest ich wcale tak mało, zatem to właśnie z nimi utożsamiam wykop.

Jak na osoby bardzo młode i niedojrzałe przystało, dokuczliwi użytkownicy wykopu porozumiewają się najczęściej za pomocą gifów oraz memów, a niemal każde ich zdanie kończy emotikon xD. Nazywają siebie prawakami i liberałami, a jak ktoś się z nimi nie zgadza, jest oskarżany o tzw. bul dupy. Kiedy chcą się z kogoś ponabijać, mają do wyboru "imperium beki", "beka z lewactwa" oraz "truelolcontent". Ulubionym tekstem jest "usuń konto", pisane przeważnie w spojlerze zapewne po to, aby było bardziej zabawnie. Oto fragmenty dyskusji na mikroblogu:

Wykop - mikroblog

Wykop - mikroblog

Wykop - mikroblog

Z powyższych screenów możemy dowiedzieć się m. in. że bohaterowie "Sali samobójców" to pozerzy i pedały, rudzi są pojebani, bezrobotni to leniwe i tępe pasożyty, polsat to kurwa live buhahaha, wcześnie dojrzewające dziewczęta są później grube, stare i brzydkie, a jak ktoś ci rozbije kieliszek na głowie, to następnego dnia będziesz wyglądać jak Harry Potter. Jak już wspomniałam, to są tylko fragmenty, mądrość wykopowiczów sięga znacznie głębiej i dalej, przykłady powyższych złotych myśli można mnożyć w nieskończoność. Tego typu "perełek" okraszonych wulgaryzmami, błędami ortograficznymi (z nieznanych mi bliżej przyczyn niektórzy uważają celowe błędy ortograficzne w tekście za śmieszne) i głupimi emotikonami jest tam od groma. Aż mi wstyd za siebie, że należałam do takiej społeczności i udzielałam się w takim miejscu. 

U mnie wykop.pl trafił na #czarnolisto.


Powiązane posty:



Ciekawostką może być fakt, iż na wykopowym mikroblogu aktywnie udziela się naczelny elektryk Polski i przezpłotowy skoczek, były prezydent Lech Wałęsa. Przeniósł się na wykop po usunięciu blipa. Najczęściej publikuje na mikroblogu swoje zdjęcia z dziwnymi opisami. Raz nawyzywał czytelników od kurzych móżdżków. Miała być demokracja, a tu każdy wygaduje, co chce.

Jeszcze trochę i dzięki wykopowi dokonałabym zwrotu o 360 stopni.

Jeżeli potraktujemy wykop jako przekrój socjologiczny naszego społeczeństwa, to znaczy, że przeciętny Polak nie reprezentuje zbyt wielu pozytywnych cech.

Kto ja jestem? Polak mały! Mały, zawistny i podły! Jaki znak mój? Krwawe gały! Oto wznoszę swoje modły do Boga, Maryi i Syna! Zniszczcie tego skurwysyna! Mojego rodaka, sąsiada, tego wroga, tego gada!

Jeżeli zaś potraktujemy wykop wyłącznie jako miejsce bytowania gimnazjalistów, to w zasadzie też nie wróży niczego dobrego. Wszakże młodzież przyszłością narodu.

Cóż, pozostaje tylko mieć nadzieję, że ta dokuczliwa i wredna część społeczności wykopu stanowi jedynie ułamek procenta społeczeństwa polskiego, a nie jego wirtualne odwzorowanie. 

Jedyne zalety wykopu są takie, iż zajmuje on wysokie pozycje w wyszukiwarce google, a jego page rank wynosi aż 6. Zatem jeśli komuś mocno zależy na reklamie swojej strony, to ten serwis jest jak znalazł. Należy jednak podkreślić fakt, że promowanie się nie jest mile widziane w tamtejszej społeczności, szczególnie jeśli chodzi o znaleziska. W momencie, gdy użytkownicy wywęszą, że dane znalezisko prowadzi do strony autora tegoż znaleziska, prawdopodobnie natychmiast je "zakopią", co jest równoznaczne z jego usunięciem z tzw. wykopaliska. Wyjątek mogą zrobić jedynie dla znaleziska wychwalającego leseferyzm. :)
2013 © Introwertyczka w sieci. Obsługiwane przez usługę Blogger.