22.10.2013

Co się stało z Naszą Klasą?

Niedawno, w tym oto poście, pisałam, iż na nk istnieją bogate możliwości reklamy i zaprezentowania swojej osoby. I owszem, istnieją, jednak z biegiem czasu okazało się, że w zasadzie nie ma tam komu się prezentować ani przed kim się reklamować. Mogę więc z czystym sumieniem zaświadczyć, że na własnej skórze przekonałam się o tym, iż słynna nk podzieliła los flakera (niegdyś najlepszej platformy mikroblogowej, o czym wspominałam tutaj) i stała się miejsce bytowania różnej maści nastoletnich pokemonów i spamerów. Jest to dość przykre wziąwszy pod uwagę fakt, iż serwis ten ma długą tradycję (długą jak na warunki "sieciowe", gdyż w sieci wszystko jest bardzo płynne), powstał jeszcze zanim zaczęłam mieć internet, o fenomenie jego popularności pisała niejedna gazeta, a najczęściej zadawanym pytaniem swego czasu było "masz naszą klasę?" lub "jesteś na naszej klasie?". Dzięki naszej klasie można było odnaleźć dawnych znajomych, śledzić obecnych znajomych i utrzymywać relacje na odległość. Przydatna rzecz.

Co zatem sprawiło, że jeden z najpopularniejszych serwisów internetowych upadł tak nisko i zmienił się w naturalne środowisko nastoletnich robotów spamujących? W zasadzie ciężko jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, istnieją różne opinie na ten temat. Każda z nich zawiera w sobie ziarnko prawdy.

Niektórzy uważają, że proces wyżej wymienionego upadku rozpoczął się w momencie, kiedy nasza klasa przeistoczyła się w nk (2010 rok). Coś w tym jest, albowiem właśnie wtedy zmienił się charakter serwisu. Modne i powszechnie stosowane stało się kolekcjonowanie znajomych i zdobywanie superzdjęć, czyli, mówiąc najoględniej, zbieranie wyznaczników towarzyskiego statusu. Zmieniły się priorytety, podtrzymywanie prawdziwych relacji zostało zastąpione walką o atencję. Wielu użytkownikom bardzo przeszkadzał taki stan rzeczy, więc po prostu odchodzili głosząc przy tym wszem i wobec, że posiadanie konta na nk to obciach.

Istnieje również teoria pozostająca niejako w opozycji do powyższej. W myśl tejże teorii nk nie nadążała za konkurencją i nie rozwijała się. Twórcy wprawdzie starali się coś zmieniać, coś dodawać, modyfikować, lecz na próżno. I tak byli z góry na przegranej pozycji. Zostali bez litości wygryzieni i wykurzeni z pola bitwy przez facebooka oraz google plus. Nk stała się symbolem zaściankowości, staromodności, a z czasem także kojarzona z tym, że nikogo tam nie ma. Stała się pustynią, zadupiem internetowego świata. Nie przetrwała próby sił, nie zdołała utrzymać swej społecznościowej potęgi. Czy ma na to wpływ fakt bycia serwisem Made in Poland? Nie sądzę, wszak przez lata funkcjonowania naszej klasy "polskość" jakoś nikomu nie przeszkadzała i nie stanowiła przeszkody w zdobywaniu i utrzymywaniu popularności. To raczej zwyczajne nienadążanie za zmianami internetowymi i społecznymi postawiło ten serwis na marginesie internetu. Dlaczego nk dostępna jest tylko dla zalogowanych? Dlaczego nie można utworzyć strony, wstawić odnośnika do profilu, zobaczyć listy rzeczy, które wyróżniło się gwiazdkami lub listy rzeczy, które dana osoba wyróżniła gwiazdkami? Dlaczego konto usunięte nazywane jest anonimowym? Przecież to dwa zupełnie różne pojęcia! Po co te eurogąbki i płatne funkcje nikomu do szczęścia nie potrzebne? Pytania można mnożyć, lecz.. no właśnie, wszystko sprowadza się do kilku prostych kwestii: po co, na co, dla kogo to?

Moim skromnym zdaniem jest jeszcze jedna przyczyna upadku serwisu "nasza klasa". Po prostu administratorzy sami w tenże upadek uwierzyli. Samospełniająca się przepowiednia w czystej postaci. Jeżeli autorzy danego portalu sami wierzą w to, że jest on niemodny, wstyd posiadać na nim konto i w to, że inne portale są dużo lepsze i bardziej godne uwagi, to dlaczego użytkownicy mają myśleć inaczej? Użytkownicy najzwyczajniej w świecie przejmują sposób myślenia autorów. Oto dowód:

Procedura usunięcia konta na nk
Procedura usunięcia konta na nk
Jak widać na powyższym screenie, twórcy nk z rozbrajającą szczerością przyznają i zarazem sugerują użytkownikom, że ich portal to niemodny badziew i chłam. I że istnieje milion powodów, dla których warto ów portal opuścić. Skoro więc sami twórcy nie mają o swym dziele najlepszego zdania, to z jakiej racji użytkownicy mają się nim zachwycać i uważać za wartościowe? No właśnie...

Konkludując, na upadek naszej klasy miało wpływ kilka czynników, a w zasadzie kilka drobiazgów. Gdyby te drobiazgi występowały pojedynczo, osobno, być może nic by się nie zmieniło i serwis dalej byłby u szczytu sławy. Jednak stało się inaczej, pozornie mało istotne drobiazgi skumulowały się i w dodatku trafiły na podatny grunt (pojawienie się konkurencji w postaci facebooka i google plus). 

W chwili obecnej nk pozornie funkcjonuje, pozornie ma wielu użytkowników, lecz w tym miejscu pojawia się pytanie o jakość tychże użytkowników i cel ich działalności na nk. Tak, zgadza się, ich głównym celem jest zostawianie spamu na profilach innych z linkami do swoich słit blogasków. Tak, dobrze myślicie, być w takiej społeczności to prawdziwa internetowa hańba.

Nasza klasa podzieliła smutny los flakera. I jeden i drugi portal miały potencjał i swego czasu cieszyły się ogromną popularnością. W pewnym momencie wskutek określonych czynników doszło do załamania i, następującego tuż po nim w internecie, przejęcia terytorium przez nastoletnie pokemony. Cóż, samo życie. Jeden wygrywa, drugi przegrywa. Jeden jest na szczycie, drugi na dnie. W przypadku portali społecznościowych tenże szczyt zajęty jest przez facebooka i google plus, natomiast dno zarezerwowała główna bohaterka dzisiejszego posta. Trochę szkoda, ale show must go on, life is brutal. Szczególnie virtual life.

Ja już usunęłam konto na nk, a wy?
Share:
Introwertyczka na Bloggerze Introwertyczka na Wordpressie Introwertyczka na Weebly Introwertyczka na Facebooku Introwertyczka na Twitterze Introwertyczka na Tumblerze Introwertyczka na Youtube Introwertyczka na Pinterest Introwertyczka na We♥it Introwertyczka na Bloglovin Introwertyczka na Google+ Introwertyczka na Google+ Introwertyczka na Pingerze Introwertyczka na Filmwebie Forum dla Ciebie Introwertyczka na Disqusie Napisz do mnie Subskrybuj blog
Kopiowanie treści jest zabronione. Wszelkie prawa zastrzeżone.