30.09.2013

Serwisy literackie

Jeżeli piszecie wiersze lub opowiadania bądź zamierzacie pisać wiersze lub opowiadania, serwisy literackie oferują wam możliwość wystawienia tychże utworów na światło dzienne. Możecie opublikować tekst i w zamian dostać na jego temat opinie innych użytkowników. Opinie te pomogą wam wyeliminować błędy, poprawić warsztat, a także nabrać wprawy w pisaniu i wyrobić swój własny styl. To wszystko sprawi, że staniecie się lepszymi technicznie "pisarzami", że tak to górnolotnie ujmę. 

Wprawdzie zdarzają tacy twórcy, którym nie zależy na rozwoju i udoskonalaniu swojej pisarskiej techniki (wręcz są oburzeni, jak zwraca się im delikatnie na coś uwagę, o czym możecie przeczytać w tym oto poście), jednak mimo to zakładam, iż należą oni do wyjątków i przeważnie każda jednostka lubi doskonalić się w tym, co robi.

Oczywiście istnieją serwisy literackie lepsze i gorsze, bardziej popularne i mniej popularne, bardziej profesjonalne i mniej profesjonalne. Który zatem wybrać?

pisze-wiersze.pl  -  niegdyś najpopularniejszy serwis literacki w polskim internecie, dziś bida z nędzą. Był to pierwszy serwis literacki, na którym publikowałam wiersze. Wspominałam już tym tutaj. Za moich czasów (że tak to określę) było na tym wortalu jeszcze sporo osób, w chwili obecnej zlikwidowali nawet forum. Jest tam kilku stałych użytkowników na krzyż. Na krzyż dosłownie i w przenośni, bowiem owi stali użytkownicy są bardzo wierzący, moim zdaniem aż za bardzo. Chwilami wręcz ociera się to o dewotyzm. Poza tym od czasu do czasu wpadają jakieś nastoletnie pokemony z wierszykami typu "zostawiłeś mnie, och zostawiłeś mnie, co ja teraz zrobię? Moja tęsknota jest nie do wytrzymania". Owe pokemony wpadają i wypadają, widocznie tęsknota mija. Tak naprawdę to konkretnie nie wiem, co się takiego stało, że ten wortal z tętniącego życiem i posiadającego multum użytkowników zmienił się nagle w internetową pustynię. Być może pewien wpływ na to miało opuszczenie go przez administratora, a poza tym błędy ortograficzne na stronie głównej, brak cenzury, brak możliwości blokowania poszczególnych użytkowników i fakt, że konkurencja się rozwijała, a serwis pisze-wiersze się zwijał, w sensie nie szedł z duchem czasu. Dzisiaj oprócz kilku ekstremalnie bogobojnych użytkowników i nastoletnich gości wpadających od czasu do czasu, nie ma tam nikogo. Zatem zdecydowanie NIE polecam wortalu pisze-wiersze.

poeto.pl  -  nie ufam temu serwisowi z jednej prostej przyczyny: kojarzę jego autorów ze spamowania i reklamowania tego serwisu wszędzie, gdzie tylko się da. Nie jest to zbyt profesjonalne, raczej nie świadczy o zbyt dobrej jakości i nie przystoi takiemu miejscu jak wortal poetycki. Ponadto zauważyłam, że przeważnie nie ma tam innych ocen niż 5. Czwórka to tam prawdziwe szaleństwo. Ten fakt niewątpliwie obrazuje, iż jest to serwis lizusów i za dużo się w nim nie nauczycie. Po co więc cokolwiek w nim publikować? NIE polecam.

poezja.org  -  wortal żebraków lub raczej wortal żebraczy. Wiecznie są tam składki na utrzymanie serwisu, prośby o składki na utrzymanie serwisu, przekonywanie do składek na utrzymanie serwisu... itd. Wiele osób twierdzi, że spotkało się tam z bardzo ostrą krytyką, negatywnym nastawieniem i nieżyczliwymi ludźmi. Ja jednak tych rewelacji potwierdzić nie mogę. Nigdy nikt mi tam nie naubliżał (co zdarzało się na pisze-wiersze), nie zwyzywał i nie dał mi odczuć, że jestem jakaś gorsza. Może po prostu miałam szczęście albo... ta ostra krytyka i ataki personalne na poezja.org to zwykłe miejskie legendy. :-)

poezja-polska.pl  -  serwis, który wyświetla się jako pierwszy w wyszukiwarce google po wpisaniu frazy "wiersze użytkowników"; osobiście nie pasuje mi atmosfera tam panująca. Użytkownicy są do siebie bardzo negatywnie nastawieni. Rzekłabym, że wręcz wrogo. Niemal czuć tę wszechobecną sztywność i zasadniczość. Niektórzy tam mocno dążą do obowiązkowego ujawniania danych osobowych (ponoć to pomaga w odbiorze wierszy...) i nawet sam serwis kładzie duży nacisk na dane osobowe użytkowników. Obowiązkowo należy podać miasto, w którym się mieszka. Komentarze pod wierszami często są bardzo wredne i kpiące. Takie, że widać gołym okiem, iż mają na celu poniżenie autora i zmieszanie go z błotem.  I nie jest to tylko moje odczucie, bowiem regularnie odbywają się tam dyskusje na temat zbyt ostrej krytyki utworów. Mnie osobiście coś takiego nie pasuje, bo jestem zbyt wrażliwa, ale gdy ktoś ma skórę jak na byku i żadne wiadra pomyj mu nie straszne - to może zaryzykować.

piszemy.pl  -  serwis... taki sobie. Mam wrażenie, że jego użytkownicy utknęli gdzieś na przełomie XVIII i XIX wieku. Skostniałe umysły, skostniałe poglądy i zamknięcie na innowacje zarówno w samych wierszach, jak i na wortalu. Piszemy.pl zdecydowanie nie idzie z duchem czasu. Bardzo dziwni ludzie, bardzo hermetyczna społeczność, zamknięta na nowych użytkowników i na nowości. Niezwykle ciężko poruszać się po stronie, nie ma przycisków portali społecznościowych, żadnego systemu oceniania, segregowania wierszy. Ponadto dostęp do profilu dostępny jest tylko dla zalogowanych, co nie ma miejsca w innych, wyżej wymienionych, wortalach.

truml.com  -  zdecydowanie najbardziej wszechstronny serwis ze wszystkich wymienionych. Można na nim publikować nie tylko wiersze i opowiadania, ale również fotografie i inne formy sztuki. Ich hasło brzmi: sztuka metodą komunikacji. I muszę przyznać, że nieźle je sobie wymyślili. Jedynym negatywnym zjawiskiem, które tam zauważyłam, jest fakt, iż nowe osoby są niezauważane, trochę spychane na boczny tor. Starym wyjadaczom natomiast wybacza się nawet wyjątkowo nachalny spam. Jest tam też kilka wrednych osób, ale na szczęście istnieje opcja ignorowania, więc nie trzeba aż tak bardzo się nimi przejmować. :-) Ogólnie nie jest źle. Mój profil na trumlu: klik.

artefakty.pl  -  spamer nad spamery, strzeżcie się ludzie. Tyle razy pisali mi w komentarzach na blogu z wierszami ten sam tekst (magia skrzypi, gdy artysta tworzy...), że aż musiałam ich zaznaczyć w komentarzach jako spam. Trzeba mieć niesamowity tupet, by aż tak bezczelnie i namolnie spamować. O niczym dobrym to nie świadczy, więc najlepiej uciekać jak najdalej od tego portalu, gdzie pieprz rośnie. NIE polecam.

Rzecz jasna istnieje o wiele więcej serwisów literackich, jednakże ja na wszystkich nie bywałam, części nie pamiętam, a pozostałej części zapewne nie znam. Mimo to mam nadzieję, że chociaż trochę pomogłam w dokonaniu właściwego wyboru. Połamania piór! :-)
Share:
Introwertyczka na Bloggerze Introwertyczka na Wordpressie Introwertyczka na Weebly Introwertyczka na Facebooku Introwertyczka na Twitterze Introwertyczka na Tumblerze Introwertyczka na Youtube Introwertyczka na Pinterest Introwertyczka na We♥it Introwertyczka na Bloglovin Introwertyczka na Google+ Introwertyczka na Google+ Introwertyczka na Pingerze Introwertyczka na Filmwebie Forum dla Ciebie Introwertyczka na Disqusie Napisz do mnie Subskrybuj blog
Kopiowanie treści jest zabronione. Wszelkie prawa zastrzeżone.