Korzystanie z internetu poza domem

września 23, 2013
Nie zawsze dostęp do internetu w domu jest możliwy. Niekiedy bywa tak, iż jesteśmy zmuszeni do surfowania po internecie w kafejce, pracy, szkole, bibliotece lub w innym "zewnętrznym" miejscu. O czym wówczas należy pamiętać?

  1. Przede wszystkim o tym, iż za każdym razem po skorzystaniu z komputera należy się wylogować - jeżeli uprzednio zalogowaliśmy się na swoje konto do portalu społecznościowego, bloga, chomika, poczty e-mail, forum czy gdziekolwiek indziej, ZAWSZE trzeba pamiętać o tym, aby przed odejściem wylogować się stamtąd. Jedno zwykłe kliknięcie opcji "wyloguj się" może uchronić nasze dane (i często lata naszej ciężkiej pracy) przed dostaniem się w niepowołane ręce. W momencie, kiedy nie wylogowujemy się przed opuszczeniem stanowiska komputerowego, los naszych plików, wpisów, maili powierzamy osobom korzystającym z tegoż stanowiska po nas. Jeżeli będziemy mieli szczęście, to traf zechce, że kolejna osoba zachowa się w miarę uczciwie i po prostu wyloguje się za nas. Natomiast jeżeli szczęście nie dopisze... no cóż.
    Korzystanie z internetu poza domem
  2. Nie należy pobierać plików na dysk i zostawiać ich tam - przypadkowi bywalcy danej kawiarenki lub biblioteki nie muszą znać naszych danych, treści naszego CV i listu motywacyjnego, fragmentów pracy magisterskiej bądź zawartości podania do jakiejś instytucji. Kasujmy więc pliki z komputera po ich wydrukowaniu lub przegraniu na dysk zewnętrzny. Z kosza również je usuńmy, inaczej to żadne kasowanie, tylko przesunięcie plików w inne miejsce.
  3. Przy logowaniu trzeba odhaczać funkcję "zapamiętaj mnie" i nie wolno zgadzać się na opcję zapamiętywania haseł - my nie chcemy zostać zapamiętani na komputerze, który nie należy do nas i z którego korzysta multum obcych ludzi. To akurat jest tak logiczne, że chyba nie wymaga dalszych rozważań.
  4. W zatłoczonej kafejce, jeżeli warunki sprzyjają, należy wybrać komputer umieszczony na końcu pomieszczenia lub z boku, czyli w taki sposób, aby nikt nie wsadzał nam gęby w monitor - obca ciekawska osoba zaglądająca gdzieś z tyłu potrafi nieźle zirytować i nie pozwala się na niczym skupić. Nie mówiąc już o tym, iż ta obca osoba wie, co robimy, a nie zawsze działa to na naszą korzyść (możemy np. nie życzyć sobie, aby ktoś znał treść maila, którego akurat piszemy). Szukajmy więc w miarę odludnego miejsca, wolnego od wścibskich gał i rozdziawionych mord.
  5. W miarę możliwości powinno się czyścić historię przeglądania - czyszczenie historii przeglądania zalecane jest szczególnie w miejscach, w których inni użytkownicy komputera nas znają, np. w pracy, w szkole, u znajomych; można to zrobić w przeglądarce w bardzo prosty sposób:
Korzystanie z internetu poza domem

Usuwanie historii przeglądania w IE
Usuwanie historii przeglądania w IE
Dzięki takiemu prostemu trikowi osobom korzystającym po nas z komputera nie będą wyświetlały się w pasku strony, które odwiedzaliśmy. W formularzach zaś nie będzie danych, które wpisaliśmy (czyli np. naszych nicków podanych przy logowaniu do danego serwisu).

Korzystanie z internetu poza domem

Usuwanie historii przeglądania w Google Chrome
Usuwanie historii przeglądania w Google Chrome

Oto kilka prostych rad, których stosowanie może uratować nasze dane w sieci, a nam samym pomoże zachować komfort przy korzystaniu z zasobów internetowego świata na obcym terytorium. Pewnie niektórzy z was stwierdzą, że od wpisów takich jak ten roi się w sieci i że to, o czym napisałam, wiedzą wszyscy. Uwierzcie mi - nie wszyscy. O podstawowych zasadach bezpieczeństwa i o tym, jak bardzo są one ważne, trzeba wciąż przypominać. Zawsze i wszędzie

W przypadku korzystania z internetu poza domem ostrożności nigdy za wiele. Lepiej przesadnie dmuchać na zimne niż później pluć sobie w brodę i lamentować, że wskutek własnej lekkomyślności straciło się konto lub dane w nim zawarte. Albo że treść naszego referatu, eseju, zażalenia, skargi, wniosku czy innego dokumentu zna nagle pół miasta. Szanujmy swoją prywatność i dbajmy o swoje bezpieczeństwo. Szczególnie tam, gdzie istnieje ryzyko ich naruszenia.
2013 © Introwertyczka w sieci. Obsługiwane przez usługę Blogger.