Nicki i triki

lipca 30, 2013
Nick - w internecie oznacza pseudonim wymyślony przez nas dla samych siebie, nazwę, którą nas określa i stanowi nasz wirtualny dowód tożsamości. Identyfikuje naszą osobę i pozwala na rozpoznawanie nas przez innych użytkowników danego miejsca w sieci.

Nicki i triki


Pseudonimy ludzie nadawali sobie od zawsze. Stąd nawet wzięły się nazwiska. Teraz, w dobie internetu, pseudonimy możemy wymyślać sobie sami. Możemy także ukrywać się za nimi niczym za maską lub parawanem. Stajemy się postaciami, które sami sobie wymyśliliśmy i które stanowią nasze wirtualne alter ego. Jednak mimo to, jak już pisałam wcześniej, a konkretnie w tym poście, nie wierzę w te wszystkie legendy o tym, że skrajni introwertycy, którzy na co dzień przemykają po cichu odludnymi uliczkami i nie patrzą nikomu w oczy, w sieci stają się duszami towarzystwa i kozaczą, gdzie się da. To nie działa w ten sposób. Skąd niby skrajny introwertyk miałby wiedzieć, jak przekonać do siebie ludzi w internecie i jak w ogóle z nimi rozmawiać?

Co zatem zyskujemy dzięki anonimowym internetowym nickom? Może pewność siebie, może odwagę graniczącą niekiedy z brawurą, może poczucie wolności i bezkarności wynikające z nieprzejmowania się opinią otoczenia, a może wszystko naraz i w rezultacie... nic. W końcu dalej jesteśmy sobą, dalej mamy swoją osobowość i nie stajemy się zupełnie innymi ludźmi tylko z tej racji, że ukrywamy się za maską dziwacznego pseudonimu.

Istnieją w sieci przeciwnicy ukrywania się za nickami, jak np. ten oto użytkownik. Uważają, że każdy powinien udzielać się tylko pod własnym imieniem i nazwiskiem. Bo uczciwość, bo odpowiedzialność za słowa, bo to, bo tamto. Czy podzielam ich stanowisko? Nie. Uważam, że mimo wszystko ukrywanie się za nickiem daje wiele korzyści. Chowając się za parawanem z napisem "nick", paradoksalnie można w końcu być w pełni sobą, odetchnąć od norm społecznych narzucanych nam w życiu codziennym, poćwiczyć w pewnym stopniu metody dyskusji, rozmowę z innymi ludźmi, sposoby przedstawiania własnych argumentów - to też jest bardzo ważne, szczególnie dla osób introwertycznych lub nieśmiałych, niepewnych siebie. Poza tym jakże nudny byłby internet, gdyby nie było w nim żadnych wymyślnych nicków, tylko same jany kowalskie, anny nowak i krystyny olszewskie. 

W tym miejscu dochodzimy do kwestii fundamentalnej: w jaki sposób dobrać do siebie nick? W zasadzie ciężko jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. To zależy, co się chce osiągnąć i jakie tajemnice na swój temat wyjawić. Często nick jest jedynie kwestią przypadku (oczywiście psycholog powiedziałby, że to nie przypadek, tylko po prostu ID przedarło się do strefy EGO) i zostaje wybrany pod wpływem chwili. Tak też było z moim pierwszym internetowym nickiem, który brzmiał bardzo głupio i został wybrany na chomika. Na testwiedzy.pl nadal funkcjonuję (ostatnio pasywnie, gdyż przez ostatni rok nie dodałam żadnego testu) pod tymże nickiem z tego względu, że nie ma tam opcji jego zmiany. Zatem niekiedy lepiej uważać, jaki nick sobie wybieramy, gdyż później może okazać się, że nie ma możliwości cofnięcia go i zastąpienia innym, już wybranym świadomie. Na chomiku na szczęście taka możliwość istnieje, hurra!

A wy, jakie macie nicki?
2013 © Introwertyczka w sieci. Obsługiwane przez usługę Blogger.