Introwertyczka na Bloggerze Introwertyczka na Wordpressie Introwertyczka na Faceboku Introwertyczka na Google Plus Introwertyczka na Google Plus Introwertyczka na Twitterze Introwertyczka na Tumblr Introwertyczka na Youtube Introwertyczka na Pinterest Kanał RSS bloga Introwertyczka na Bloglovin Mail Introwertyczka na Disqus Introwertyczka na We heart it

Nicki i triki

Nick - w internecie oznacza pseudonim wymyślony przez nas dla samych siebie, nazwę, którą nas określa i stanowi nasz wirtualny dowód tożsamości. Identyfikuje naszą osobę i pozwala na rozpoznawanie nas przez innych użytkowników danego miejsca w sieci.

Nicki i triki


Pseudonimy ludzie nadawali sobie od zawsze. Stąd nawet wzięły się nazwiska. Teraz, w dobie internetu, pseudonimy możemy wymyślać sobie sami. Możemy także ukrywać się za nimi niczym za maską lub parawanem. Stajemy się postaciami, które sami sobie wymyśliliśmy i które stanowią nasze wirtualne alter ego. Jednak mimo to, jak już pisałam wcześniej, a konkretnie w tym poście, nie wierzę w te wszystkie legendy o tym, że skrajni introwertycy, którzy na co dzień przemykają po cichu odludnymi uliczkami i nie patrzą nikomu w oczy, w sieci stają się duszami towarzystwa i kozaczą, gdzie się da. To nie działa w ten sposób. Skąd niby skrajny introwertyk miałby wiedzieć, jak przekonać do siebie ludzi w internecie i jak w ogóle z nimi rozmawiać?

Co zatem zyskujemy dzięki anonimowym internetowym nickom? Może pewność siebie, może odwagę graniczącą niekiedy z brawurą, może poczucie wolności i bezkarności wynikające z nieprzejmowania się opinią otoczenia, a może wszystko naraz i w rezultacie... nic. W końcu dalej jesteśmy sobą, dalej mamy swoją osobowość i nie stajemy się zupełnie innymi ludźmi tylko z tej racji, że ukrywamy się za maską dziwacznego pseudonimu.

Istnieją w sieci przeciwnicy ukrywania się za nickami, jak np. ten oto użytkownik. Uważają, że każdy powinien udzielać się tylko pod własnym imieniem i nazwiskiem. Bo uczciwość, bo odpowiedzialność za słowa, bo to, bo tamto. Czy podzielam ich stanowisko? Nie. Uważam, że mimo wszystko ukrywanie się za nickiem daje wiele korzyści. Chowając się za parawanem z napisem "nick", paradoksalnie można w końcu być w pełni sobą, odetchnąć od norm społecznych narzucanych nam w życiu codziennym, poćwiczyć w pewnym stopniu metody dyskusji, rozmowę z innymi ludźmi, sposoby przedstawiania własnych argumentów - to też jest bardzo ważne, szczególnie dla osób introwertycznych lub nieśmiałych, niepewnych siebie. Poza tym jakże nudny byłby internet, gdyby nie było w nim żadnych wymyślnych nicków, tylko same jany kowalskie, anny nowak i krystyny olszewskie. 

W tym miejscu dochodzimy do kwestii fundamentalnej: w jaki sposób dobrać do siebie nick? W zasadzie ciężko jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. To zależy, co się chce osiągnąć i jakie tajemnice na swój temat wyjawić. Często nick jest jedynie kwestią przypadku (oczywiście psycholog powiedziałby, że to nie przypadek, tylko po prostu ID przedarło się do strefy EGO) i zostaje wybrany pod wpływem chwili. Tak też było z moim pierwszym internetowym nickiem, który brzmiał bardzo głupio i został wybrany na chomika. Na testwiedzy.pl nadal funkcjonuję (ostatnio pasywnie, gdyż przez ostatni rok nie dodałam żadnego testu) pod tymże nickiem z tego względu, że nie ma tam opcji jego zmiany. Zatem niekiedy lepiej uważać, jaki nick sobie wybieramy, gdyż później może okazać się, że nie ma możliwości cofnięcia go i zastąpienia innym, już wybranym świadomie. Na chomiku na szczęście taka możliwość istnieje, hurra!

A wy, jakie macie nicki?
Kopiowanie treści jest zabronione. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Introwertyczka na Bloggerze Introwertyczka na Wordpressie Introwertyczka na Faceboku Introwertyczka na Google Plus Introwertyczka na Google Plus Introwertyczka na Twitterze Introwertyczka na Tumblr Introwertyczka na Youtube Introwertyczka na Pinterest Kanał RSS bloga Introwertyczka na Bloglovin Mail Introwertyczka na Disqus Introwertyczka na We heart it