Introwertyczka na Bloggerze Introwertyczka na Wordpressie Introwertyczka na Faceboku Introwertyczka na Google Plus Introwertyczka na Google Plus Introwertyczka na Twitterze Introwertyczka na Tumblr Introwertyczka na Youtube Introwertyczka na Pinterest Kanał RSS bloga Introwertyczka na Bloglovin Mail Introwertyczka na Disqus Introwertyczka na We heart it

Dupa bardzo blada

Józef Piłsudski podczas rozmowy z dziennikarzem na temat Berezy Kartuskiej stwierdził, że racja jest jak dupa, każdy ma swoją. W internecie niemal bez przerwy przekonujemy się, że te słowa ani trochę nie tracą na aktualności.

Internauci potrafią się wykłócać dosłownie wszędzie, ze wszystkimi i o wszystko. Są przekonani, że ich jest tylko racja i to święta racja. Bo nawet jak racja jest twoja, to moja jest mojsza niż twojsza. I właśnie dlatego moja racja jest racja najmojsza! Portal miejski, sytuacja: posadzili nowe drzewa, komentarze: a po co, a na co, a to, że będą pylić, a to, że zasłonią widok, a zaciemnią okna na niższych piętrach, a to, że stworzą zagrożenie w czasie wichur, a to, że gałęzie będą się łamać i zagracać przejścia i że w ogóle jakoś lepiej można by zagospodarować tę przestrzeń. Wybudowali coś w mieście? Też źle! Komentarze: a po co, a na co, a w innych miastach wybudowali to samo tylko lepsze, ładniejsze i większe, a tak właściwie to te inwestycje to samo zło jest! Czegokolwiek by nie zrobiono, zawsze się znajdzie jakaś grupa narzekaczy, którym absolutnie nic się nie podoba. Przypomina to znany skecz Kabaretu Moralnego Niepokoju, w którym mieszkańcom pewnego wieżowca postawiono przed wejściem ławeczkę. Jeden podejrzewał, że to sprawka Niemców, drugi narzekał, że ławka będzie zasłaniać mu widok z okna. Gdy dziennikarka zwróciła uwagę na fakt, że przecież mieszka on na 10 piętrze, odparł: "A co, jeśli na tej ławce usiądzie ktoś wysoki?".

Nelson Muntz

W czasie dyskusji internauci zawsze dzielą się na jakieś grupy, które gotowe są zarżnąć emocjonalnie przeciwników i doprowadzić ich do załamania nerwowego. Internetowe kłótnie są jak pole bitwy, jak poligon- w każdej chwili możesz nadepnąć na minę. Zawsze trzeba użyć takich argumentów, żeby przeciwnika zgnoić, zmieszać z błotem i udowodnić mu, iż jest nic niewartym śmieciem, społecznym odpadem i w ogóle szkoda, że się urodził. Kiedy w końcu prześladowany oponent opuści dyskusję i da sobie spokój z głupawą kłótnią lub załamie się nerwowo i wreszcie uświadomi sobie, że jest zwykłym zerem, wówczas można ogłosić swoje zwycięstwo i dumnie obwieścić, że "moja jest tylko racja i jest ona mojsza niż twojsza". Veni, vidi, vici!


Czy można ustalić jakąś typologię internetowych grup oponentów? Oczywiście, że można, tyle że ciągnęłaby się ona w nieskończoność. Ile tematów, tyle grup. Lewica vs Prawica, miłośnicy zwierząt vs wrogowie zwierząt, miłośnicy drzew vs wrogowie drzew, zwolennicy budowy obwodnicy vs przeciwnicy budowy obwodnicy, dzieciaci vs bezdzietni, wierzący vs niewierzący itd. itp. Wszyscy zwarci i gotowi do ataku jak agresywne psy trzymane na smyczy zwanej anonimowością. Zagryzłyby, ale przeciwnika chroni monitor komputera.

Czy brałam udział w takich głupawych kłótniach? Niestety, bywało, że brałam. Po co? Nie wiem. Może po prostu czułam potrzebę bronienia swoich przekonań lub naiwnie wierzyłam, że w internetowej przestrzeni publicznej można normalnie porozmawiać i przedstawić swoje argumenty bez przekraczania pewnych granic, bez ubliżania komukolwiek i przy szacunku do drugiego człowieka. Niestety, na internetowych forach i portalach rzadko jest to możliwe, lepiej więc nie dawać się wciągać w żadne głupie dyskusje i przerzucanie się argumentami, gdyż to do niczego nie prowadzi. Zwykła strata czasu, energii i klawiszy. Niekiedy też nerwów. Jeśli już naprawdę najdzie nas potrzeba wypowiedzenia się na dany temat, to można napisać jeden konkretny post i nie wracać tam więcej, nie sprawdzać, czy ktoś odpisał i co. Zrobiliśmy swoje i to wystarczy.

Nie chcę tutaj wnikać, skąd u internautów biorą się takie zachowania, gdyż jest to temat na inny post. Faktycznie, z racją jest jak z dupą - każdy ma swoją. Cała sztuka polega na tym, by jej za bardzo nie utuczyć i nie miażdżyć nią ludzi mających delikatną strukturę kostną. W internecie też są ludzie, nie tylko boty generujące wpisy.
Kopiowanie treści jest zabronione. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Introwertyczka na Bloggerze Introwertyczka na Wordpressie Introwertyczka na Faceboku Introwertyczka na Google Plus Introwertyczka na Google Plus Introwertyczka na Twitterze Introwertyczka na Tumblr Introwertyczka na Youtube Introwertyczka na Pinterest Kanał RSS bloga Introwertyczka na Bloglovin Mail Introwertyczka na Disqus Introwertyczka na We heart it